Tynk silikonowy czy silikatowy? - poznaj różnice

Tynki silikonowe i silikatowe ustępują popularnością tynkom akrylowym i mineralnym. Jednak mają lepsze właściwości użytkowe i trwałość, co rekompensuje ich nieco wyższą cenę.

Tynki silikonowe są produktami na bazie żywic syntetycznych. Silikatowe, nazywane też krzemianowymi, opracowano zaś wykorzystując szkło wodne. Odmienny skład chemiczny przejawia się w zróżnicowanych cechach gotowych produktów, a także w wymaganiach odnośnie ich aplikacji. Najłatwiej zauważyć, że tynki silikatowe dostępne są w mniejszej gamie kolorów.

Jednak zacznijmy od bardzo ważnej cechą wspólnej. Oba rodzaje tynku cienkowarstwowego charakteryzuje wysoka paroprzepuszczalność i można stosować na dowolne ocieplenie, zarówno ze styropianu, jak i z wełny mineralnej. Odróżnia je to od najpopularniejszych tynków akrylowych, które nie nadają się na wełnę mineralna. Szczególna cecha tynków silikonowych jest ich wyjątkowa odporność na zabrudzenia. Rozmaite zanieczyszczenia mają na nim na tyle słabą przyczepność, że w miejscach wystawionych na działanie deszczu występuje efekt tzw. samoczyszczenia – woda deszczowa skutecznie zmywa ściany. Oczywiście, tam gdzie ona nie dociera, np. pod szerokimi okapami dachu, to zjawisko nie wystąpi. Jednak tynk silikonowy nie chłonie wody i jest odporny na uszkodzenia. Można go więc bez obaw umyć wodą z węża ogrodowego lub myjki ciśnieniowej.

Tynk silikonowy wykazuje przy tym dobrą odporność na glony, porosty i grzyby (pleśnie). Po części wiąże się to z jego niewielka podatnością na zabrudzenie, bo mikroorganizmy nie znajdują na nim pożywki.

Z kolei tynk silikatowy (krzemianowy) charakteryzuje najwyższa odporność właśnie na korozje biologiczną, czyli atak przez glony, porosty, pleśnie. Wynika to wprost z jego składu chemicznego i związanego z nim silnie alkalicznego (zasadowego) odczynu, który dla takich organizmów jest bardzo niekorzystny. Tynk silikatowy charakteryzuje jednak przy tym znaczna nasiąkliwość, po intensywnym zmoczeniu przez deszcz mogą być nawet widoczne mokre smugi. Implikuje to automatycznie mniejsza odporność na zabrudzenia niż w przypadku tynków silikonowych.

Dom w zielonej i zalesionej oklicy

Na działkach zalesionych lub w pobliżu zbiorników wodnych największym zagrożeniem dla tynku są algi, porosty i grzyby. Tu najlepszy będzie tynk silikatowy.

Z podanych wyżej względów tynki silikonowe będą zdecydowanie najlepszym wyborem w miejscach, gdzie trzeba się liczyć z duża ilością zanieczyszczeń i pyłu w powietrzu – w pobliżu ruchliwych dróg, w rejonach uprzemysłowionych, a także w miejscowościach dotkniętych problemem smogu z domowych kotłów.

Domy przy drodze

Bliskość drogi to także więcej zanieczyszczeń osiadających na tynku. Najbardziej odporne są produkty silikonowe.

Z kolei tynki silikatowe będą najlepsze, gdy głównym niebezpieczeństwem nie jest zanieczyszczenie powietrza lecz rozwój grzybów, alg, porostów. Dotyczy to przede wszystkim działek leśnych i położonych nad zbiornikami wodnymi.

Warto jeszcze wspomnieć o warunkach aplikacji tynków. Silikonowe nie mają w tym względzie specjalnych wymagań i z punktu widzenia wykonawcy praca z nimi nie różni się istotnie od innych rodzajów. Tynki silikatowe są zaś przypadkiem szczególnym. Zarówno w trakcie aplikacji jak i w ciągu kilku dni po niej potrzebna jest umiarkowana temperatura (kilkanaście °C) oraz wysoka wilgotność powietrza. Tynk reaguje bowiem z mineralnym podłożem (np. warstwą kleju zbrojonego siatka) i wytwarza bardzo mocne wiązanie. W niekorzystnych warunkach (zbyt niska lub zbyt wysoka temperatura, niska wilgotność) ta reakcja chemiczna nie będzie przebiegać prawidłowo.

Galeria: